Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Test kosmetyków.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Test kosmetyków.. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lipca 2013

Wyczekiwane. :)




Dziś w mojej skrzynce znalazłam już długo wyczekiwane płatki kolagenowe
firmy BeutyFace.
 Te są moimi pierwszymi. Dostałam je w ramach testowania blogerek.
 Jak wszystkie dziewczyny taki i ja otrzymałam ujędrniająco-napinające
płatki pod oczy z algami morskimi. Byłam ich tak ciekawa że od razu je
użyłam. Wiem że trzeba trochę poużywać żeby zobaczyć jakiś rezultat.
Natomiast ja zauważyłam że skóra wokół oczy jest napięta ale tez
nawilżona. Otrzymałam również 30% zniżki, które na pewno wykorzystam
i kupie na pewno produkt na usta i na biust i może coś dla was na konkurs.



http://www.beautyface.pl/pl/index

Zaskoczenie.


Chciałam dzisiaj napisać o produkcie który mnie zaskoczył.
Chodzi mi konkretnie o odżywkę do włosów firmy Diplona
PROFESSIONAL – Odżywka odbudowująca.

Mama kupiła mi ja w biedronce. Akurat skończyła mi się odzywka
której używam na co dzień. Pierwszym zaskoczeniem był zapach
który jak dla mnie jest niesamowity, po drugie to to że mimo to że
mam bardzo długie włosy to nie muszę nakładać dużej ilości na
włosy, produkt nie obciąża włosów co dla mnie jest ważne ponieważ
 mam włosy przetłuszczające się. Poza tym nie wiem czy to dzięki temu
produktowi czy składają się na to inne czynniki ale moje końcówki
przestały się rozdwajać, widzę bardzo dużą poprawę.
 
 
Odżywki jest aż 600 ml za cenie niecałych 10 zł.

czwartek, 6 czerwca 2013

Niedawno zaczęłam borykać się z problemem wypadania włosów.
 Tym bardziej się zaczęłam martwic ponieważ nie farbuje włosów
 od jakiegoś roku, nie prostuje i nie susze suszarką, moja stylizacja
 włosów jest tylko na większe wyjścia. Nie wiedziałam od czego
mam zacząć od tabletek czy jednak kosmetyków. No i w drogerii
zobaczyłam Balsam do włosów firmy GREEN PHARMACY na
problem wypadających włosów.
 
 
 
Zaciekawił mnie ten produkt dlatego że po pierwsze
 nie zawiera żadnych parabenów, SLS-ów, SLES-ów, po drugie
 zawiera olejek łopianowy, którego nigdy wcześniej w żadnych
 kosmetykach nie spotkałam.
Producent pisze że ekstrakt z korzenia łopiany wzmacnia cebulki,łagodzi
wypadanie włosów i pobudza wzrost nowych. Dodatkowo balsam nawilża
skórę głowy. W tym produkcie ponadto są proteiny pszenicy i witamina E,
 które odżywiają włosy i dodają witalności.
Co ja zauważyłam to to że po nałożeniu Balsamu na głowę, skóra
bardzo swędzi i zaczęłam się martwić ale jedna z koleżanek przekonała
mnie że właśnie jak swędzi to znaczy że działa bo mieszki włosowe się
aktywują. Nie wiem ile w tym prawdy. Ale używam ten Balsam już 2
tygodnie i muszę powiedzieć że zaczynam widzieć jakieś rezultaty.
Nie są to oczywiście rezultaty typu że naprawdę mi przestały
 włosy wypadać ale zauważyłam że mniej się łamią i łatwiej je
 rozczesać. I skuszę się chyba na pozostałe kosmetyki z tej linii.
A cena też nie jest zbyt wygórowana bo tylko 7 zł za produkt.
 
 


niedziela, 19 maja 2013

Peeling cukrowy do ciała.


Dlatego że to jest mój pierwszy post na nowym blogu chcę
 zacząć od kosmetyku który bardzo mi się spodobał. Gdy stałam
przed półką drogeryjną chciałam jak zwykle wziąć mój ulubiony
 peeling od Bielendy, ale zobaczyłam produkt na którego wcześniej
nie zwracałam uwagi. Wahałam się długo ale w końcu postanowiłam
spróbować czegoś nowego. Jest to peeling cukrowy do ciała firmy
„Slim no limit” kuracja ujędrniająca.
 
 
 



Jest to kosmetyk, który ma ujędrniać nasze ciało. Tego efektu na razie
nie zauważyłam ale za to bardzo wygładził moją skórę. Konsystencje
ma trochę moim zdanie za wodnistą, ale mimo wszystko dobrze
się pieni i złuszcza martwy naskórek. Podoba mi się również że jest
to peeling cukrowy. Nie podoba mi się jedynie zapach tego produktu.
Limonka i żeń-szeń jak dla mnie pachnie zbyt sztucznie. Plusem tego
kosmetyku jest też jego cena ok. 9 zł.